Dar
Dar ( Czesław Miłosz)
Dzień taki
szczęśliwy.
Mgła opadła
wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry
przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi
rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem
nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło
się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem
się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w
ciele żadnego bólu.
Prostując się,
widziałem niebieskie morze i żagle.
Geschenk
Zo zalig was de dag.
De mist kwam vroeg op, ik werkte in de tuin.
De kolibries bezoeken de bloeiende kampernoelie.
Niets ter wereld wou ik hebben.
Niemand waard om jaloers op te zijn.
Het kwaad dat ooit geschiedde, vergeten.
Niet beschaamd om te denken dat ik ben wie ik ben.
In mijn lijf voelde ik geen enkele pijn.
Ik zette me recht en zag de blauwe zee en zeilen.
Comments
Post a Comment